Pancakes cytrynowo – kokosowe z chia

Uwielbiam kokos pod każdą postacią, wiórki, płatki, mleko, mąka, rafaello 😁 Dlatego też dziś placuszki kokosowo cytrynowe.

Składniki (porcja dla 2 osób):

– 2 jajka

– 1/4 szklanki mąki kukurydzianej

– 1/4 szklanki mąki ryżowej 

– szczypta proszku do pieczenia bez glutenu 

– łyżka wiórek kokosowych

– łyżka nasion chia

– 2 łyżeczki soku z cytryny 

– łyżeczka skórki otartej z cytryny

– 100 ml jogurtu naturalnego lub greckiego bez laktozy (pół szklanki) 

Wszystkie składniki mieszamy w misce, na patelni rozgrzewamy olej kokosowy. Jedna łyżka ciasta to jeden placek. Mi najbardziej smakują już wystudzone 🙂 

Reklamy

Kurczak w cieście naleśnikowym

Nie jem kotletów w panierce – a raczej, sama nie robię. Ale jak zobaczyłam propozycję kurczaka w ciescie naleśnikowym, musiałam spróbować! 🙂 
Składniki na danie dla dwóch osób:

– jeden filet z kurczaka 

– 4 łyżki mąki kukurydzianej 

– 2 jajka

– 4 łyżki mleka /wody (u mnie mleko kokosowo – ryżowe)

– przyprawy 

Pierś z kurczaka kroimy w cienkie plastry, składniki na ciasto mieszamy trzepaczką w misce. Kurczaka doprawiamy solą i pieprzem, a ciasto wybranymi przyprawami (u mnie curry, papryka słodka, pieprz cytrynowy, papryka jalapeno, imbir). Na patelni rozgrzewamy tłuszcz. Kawałki kurczaka moczymy w ciescie i smażymy na mocno rozgrzanej patelni z obydwu stron. Podajemy z ryżem, pieczonymi ziemniaczkami lub z dowolnymi warzywami. 

Naleśniki kokosowo – budyniowe

Uwielbiam słodkie śniadania, omlety, pancakes, owsianki, naleśniki. Gorzej kiedy chcesz wykluczyć pewną grupę produktów i musisz się uczyć przygotowywać te rzeczy na nowo – ale właśnie dzięki temu odkrywam smak wielu produktów na nowo! Tak właśnie powstały naleśniki kokosowo – budyniowe (w pierwotnej wersji miały być kokosowymi, ale nie dały się przewrócić 🙂 

Składniki:

– 4 jajka

– 2 czubate łyżki mąki kokosowej

– opakowanie budyniu waniliowego bez glutenu 

– pół szklanki mleka kokosowo – ryżowego

– ewentualnie woda do nadania odpowiedniej gęstości 

Wszystkie składniki mieszamy do uzyskania odpowiedniej gęstości, jeżeli ciasto jest za gęste dodajemy wody. Smażymy na patelni naleśnikowej na rozgrzanym oleju kokosowym. 

Ja naleśniki serwowałam z twarożkiem, z dodatkiem jogurtu greckiego, posłodzony cukrem trzcinowym, ma wierzchu posypałam płatkami migdałów. 

 

Szakszuka na śniadanie 

W poniedziałek miałam okazję być w Folgujemy na śniadaniu.

Od kilku tygodni jestem na diecie bezglutenowej i bezlaktozowej (staram się wogole unikać produktów z mleka zwierzęcego, ale to z różnym skutkiem :)) Folgujemy jest miejscem gdzie można spotkać dużo produktów wegańskich i dań dla alergików. Tym razem postawiłam na śniadanie na słono i wybrałam szakszukę która zwróciła moją uwagę już kilka razy na instagramie. 

Słowo szakszuka w dosłownym tłumaczeniu oznacza ‚bałagan’ i jest to jajko ugotowane w pomidorowym sosie. W wielu śniadaniowych menu można znaleźć wariacje na temat szakszuki gdzie odchodzi się od wyłączności pomidorów i dodaje inne warzywa: paprykę, kukurydzę, pieczarki, szpinak. Ja na śniadanie przygotowałam klasyczną wersję. 

Składniki: (dla 2 osób) 

– 3 pomidory 

– mała cebula 

– ząbek czosnku 

– kawałek papryki 

– 4 jajka

– przyprawy 

Czosnek siemamy drobno, cebulę kroimy w kostkę. Smażymy krótko na oleju kokosowym. Pomidory sparzamy wrzątkiem, obieramy, wycinamy zdrewniałe ogonki, kroimy w dużą kostkę. Wrzucamy na patelnię i uwaga! Nie mieszamy za często! Przez mieszanie pomidory się będą rozpadać i wyjdzie przecier, a pomidory mają po prostu odparować. Paprykę kroimy w cienkie plastry, wrzucamy na patelnię. 

Piekarnik nagrzewam do 170°. Zagęszczone, odparowane warzywa przekladam do kokilek, wbijam do każdej kokilki po 2 jajka. Doprawiam solą i pieprzem. W piekarniku pieczemy ok 6-10 minut, w zależności od tego jak ścięte jajko chcemy jeść. Ja szakszukę podałam z grzankami smażonymi na maśle – polecam. 

Masa porcelanowa – dekoracje świąteczne 

Szukając bardziej ambitnej masy do dekoracji niż solna natrafiłam na masę porcelanową która jest o wiele bardziej przyjemniejsza w wykończeniu i efektowna bez malowania.  Nazywana masą porcelanową,  suchą lub zimną porcelaną,  nie wymaga wypalania –  po prostu ładnie wysycha.  Idealna do dekoracji na choinkę,  czy świątecznych ozdób,  ale nie tylko.  Jej jedyną wadą jest to że szybko wysycha.  

Składniki na masę porcelanową: 

– 350 ml skrobii ziemniaczanej 

– 350 ml kleju typu wikol/magik

– płaska łyżeczka sody oczyszczonej

– 2 łyżki oleju/oliwki dla dzieci 

– sok z połowy cytryny 

Ważne w przepisie jest to że mąkę i klej dodajemy objętościowo a nie wagowo. 

Wszystkie składniki umieszczamy w jednej misce i wyrabiamy ciasto.  Jeżeli za bardzo się lepi dosypujemy mąki – masa ma nie kleić się do rąk.  Gotową masę wałkujemy na dowolną grubość (u mnie 0,5 cm i 1 cm).  Masę z której w danej chwili nie korzystamy trzymamy w woreczku! Foremkami do ciasteczek wykrawamy dowolne kształty.  Jeśli wasze ozdoby mają wisieć to pamiętajcie żeby na tym etapie zrobić dziurkę za pomocą rurki do napojów.  

Jeżeli w czasie wałkowania ciasto robi się za suche ja dodawałam do niego odrobinę kremu Nivea – tak na oko płaską łyżeczkę,  od nowa zagniatałam daną porcję.  

Żeby ozdoby nie były tylko wyciętymi foremkami można nadać masie strukturę –  np odbić w wałkowanej masie inne foremki, gałązki czy koronki.  

Wycięte kształty układam na papierze do pieczenia,  i pozostawiam do wyschnięcia. Można też podsuszać na kaloryferze 🙂  Potem wystarczy tylko przewlec nitkę i piękne ozdoby na choinkę gotowe!  

Marchewkowy omlet

I nie jest tylko marchewkowy z nazwy,  jest po prostu mega pomarańczowy.  Przepis przerobiony  z czterech napotkanych na blogach 🙂  

– 150 g marchewki startej (lepsze będą większe wiórki)  

– 70 g mąki ryżowej

– 2 duże jajka

– 4 łyżki mleka 

– 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia.  

Marchew ścieramy na tarce.  Jeśli mamy dużo czasu to osobno ubijamy białka na puszystą masę a następnie dodajemy pozostałe składniki na niskich obrotach. 

Wersja dla leniwych jest taka że wrzucamy wszystko do blendera i miksujemy a potem wylewamy na patelnię.  Smażymy na oleju kokosowym,  z obydwu stron aż będzie mocno wysmażony. Polecam podawać z kremem z awokado 🙂  

Smacznego! 

Budyniowe naleśniki

image

Pyszne, proste i szybkie w przygotowaniu.  I przelicznik na jednego jest banalny –  1 jajko/łyżka budyniu.

A więc do dzieła!

Składniki: (wychodzą 4 placko/naleśniki,  porcja dla dwóch osób)
– 4 jajka
– 4 łyżki budyniu (u mnie czekoladowy Oetker,  wyszło dokładnie całe opakowanie)
– szczypta cukru trzcinowego/ksylitolu

Wszystko mieszamy mikserem, smażymy na rozgrzanej patelni z niewielką ilością oleju kokosowego. 

image

Krem:
– opakowanie serka wiejskiego
– miód płynny/cukier trzcinowy

Krem miksujemy na gładko,  naleśnik smarujemy i składamy,  dodajemy owoce. 

image

image

Śniadanie / podwieczorek idealny!