Fit jogurtowa babka owsiana

Z racji odstawienia produktów przetworzonych, oraz tych z dużą ilością cukru, węglowodanów prostych, dużo testuję w kuchni. Mąkę pszenną zamieniłam na inne: owsianą, orkiszową, kokosową, gryczaną, cukier na etytrol i testuję. Dziś babka owsiana która wyszła naprawdę smacznie! Jest błyskawiczna w przygotowaniu, składa się z kilku składników.

Składniki:

– 200 ml oleju rzepakowego (4/5 szklanki)

– 2/3 szklanki erytrolu (lub inny cukier)

– 4 duże jajka

– 1 szklanka jogurtu greckiego

– 3 szklanki mąki owsianej

– 2 łyżeczki proszku do pieczenia

– ewentualnie można dodać wybrany aromat lub skórkę z cytryny

Jajka ucieramy w misie miksera z erytrolem na puch. Cienką stróżką wlewamy olej, cały czas miksując. Następnie dodajemy szklankę jogurtu i powoli łyżka po łyżce wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i ewentualne dodatki.

Ciasto pieczemy w długiej keksówce, wysmarowanej tłuszczem i oprószonej mąką owsianą. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni ok 40-50 minut, sprawdzając patyczkiem czy ciasto już nie jest surowe. Wierzch będzie mocno wypieczony.

Reklamy

Syrop miętowo – cytrynowy 

Przepis dla osób które nie stronią od cukru 🙂 syrop miętowy skądś już znałam, natomiast wiedziałam że koniecznie muszę go zrobić po naszym pobycie w Bieszczadach w Łupkowie, gdzie gospodyni/chatkowa robiła syropy z wszelkich możliwych ziół. U nas miał być miętowy, ale w związku z tym iż uznałam że ma być to baza do lemoniad powstał syrop miętowo cytrynowy. 

Składniki:

– krzaczek mięty – ciężko określić. Ja po prostu ucielam nasz krzaczek u samego dołu, to krzak posadzony w kwietniu z małej sadzonki, więc nie był duży i rozłożysty. Jeżeli korzystałabym z dużego krzaka, uciełabym ok 20 długich gałęzi. 

– 2 cytryny w plastrach

– sok z jednej cytryny 

– 2 litry wody 

– 80 dag cukru (oczywiście cukier można zastąpić innym słodzidłem, ale nie chciałam kombinować przy pierwszym podejściu). 

Miętę umieszczam w dużym garnku, zalewam wodą. Dodaję cytrynę w plastrach i powoli zagotowuję syrop. Gdy zaczyna wrzeć dodaję cukier i sok z wyciśniętej cytryny. Gotuję jesczcze przez około 20 minut. Po tym czasie cytrynę w plastrach wyciągam żeby nie naciągnął gorzkości ze skórek, syrop wstawiam wraz z miętą w środku na 2-3 dni do lodówki. Po tym czasie syrop zagotowuję i wrzący wlewam do słoików, słoiki zakręcam i ustawiam do góry dnem na pół dnia, do całkowitego ostygnięcia – uwaga, pokrywki będą „strzelać” ☺️syrop wykorzystuję jako bazę do lemoniady. 

Kokosanki daktylowe 

Dziś testowałam przepis wygrzebany od Eweliny na-zdrowie.tv. Kokosanki są ekspresowe, o ile wcześniej namoczymy daktyle. 

Składniki:

– 140 g daktyki

– 3/4 szklanki wrzątku 

– 3/4 szklanki płatków jaglanych

– 3/4 szklanki wiórek kokosowych

Daktyle zalewamy wrzątkiem, na ok 30-60 minut, aż zmiękną. Następnie wodę i daktyle blenduję w wysokim naczyniu. Wszystkie składniki umieszczam w misce, mieszam. Piekarnik nastawiam na ok 170-180°. Blachę wykładam papierem do pieczenia, z masy formuję kulki i splaszczam – z podanej porcji wyszło mi 20 ciasteczek. Ciastka piekę ok 20 – 25 minut w zależności od indywidualnych preferencji i możliwości piekarnika – ja sprawdzałam spód ciasteczek, żeby się nie spaliły. Gotowe są słodkie, lekko wilgotne w środku. 

Zupa krem z pomidorów 

Zupy krem to coś co odkrywam od kilku lat – zaczęło się od niewinnej brokułowej, gdy 4 lata temu nie chcialo mi się iść po resztę warzyw i powstał krem z brokuła i ziemniaka. Okazało się że to całkiem zjadliwe (a z fetą i grzankami paprykowymi wspaniałe). Dziś przepis na zupę krem z pomidorów. I to nie bylejakich, bo pysznych, polskich malinówek dojrzewających na słonecznej działce moich rodziców 🙂 

Składniki na 4 porcje: 

– 2 kg pomidorów (dojrzałych)  

– olej do podsmażenia warzyw 

– 2 marchewki 

– pietruszka 

– 2 cebule

– ząbek czosnku 

– 0,5 l wody

– przyprawy: bazylia, sól, pieprz, ostra papryka, cukier trzcinowy

Do podania: 

– mozzarella

– pomidorki koktajlowe, podsmażane na oleju kokosowym

– czosnkowe grzanki z chleba żytniego

Przepis:

Pomidory zalewamy wrzątkiem do sparzenia. W międzyczasie cebulę, pietruszkę, marchewkę obieramy, kroimy i wrzucamy do garnka na rozgrzany olej. Po chwili dodajemy drobno pokrojony ząbek czosnku. Gdy warzywa zmiękną dolewam wodę i garnek przykrywam żeby mogły się dalej dusić. Sparzone pomidory obieramy ze skórek, kroję na pół i wykrawam zdrewniałe środki. Dodaję pomidory do wywaru warzywnego i zostawiam na dwadzieścia minut pod przykryciem. 

Następnie odkrywam zupę i zostawiam na ok 20-30 minut do odparowania. Gdy zupa odparuje studzę ją i miksuję. Następnie podgrzewam i doprawiam – u mnie to 3 łyżeczki cukru, odrobina soli i pieprzu, ćwierć łyżeczki ostrej papryki i półtorej łyżeczki suszonej bazylii. Zupa jest pyszna, niesamowicie pomidorowa i sycąca. 

Przepis na szybkie grzanki – potrzebne są nam tylko trzy rzeczy, olej kokosowy, kilka kromek chleba i ząbek czosnku. Ząbek przeciskam przez praskę, przeciśnięty rozsmarowuję po chlebie. Rozgrzewam olej i podsmażam grzanki do zrumienienia. Podaję z podmażonymi pomidorami koktajlowymi i pokrojoną mozzarellą. Można podawać też z kleksem śmietany i świeżą bazylią. 

Tarta/quiche z kurkami

Uwielbiam tarty, słodkie, słone, są super pomysłem na obiad, deser, kolację. Sama forma też zawsze wywołuje „wow” u niejednego gościa. A skoro teraz sezon na kurki, nie pozostaje nic innego niz zabrać się do roboty 😁 

Ciasto na tartę jest bez glutenu i bez laktozy. Natomiast sama masa z lenistwa jest już z laktozą, ale wystarczy wymienić śmietanę na jogurt grecki bez laktozy i osiągniemy 100% bezlaktozowości ☺️ 

Składniki na kruche ciasto:

– 200 g mąki (u mnie miks mąki owsianej bezglutenowej, kukurydzianej i ryżowej) 

– 100 g masła bez laktozy 

– 1 jajko 

– sól 

– kilka łyżek letniego mleka do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji. 

W misce zgniatamy razem mąkę, masło i jajko, soląc ciasto. Pod koniec dodajemy po trochę mleko aż do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji. Gotowe ciasto wkładam do woreczka i wrzucam do zamrażarki na ok 30 minut. 

Piekarnik nagrzewam do 190°. Formę na tatę natłuszczam masłem, wklejam ciastem dno i boki. Ciasto nakłuwam widelcem, wstawiam do piekarnika na ok 12-15 minut, do podopiecznia się. 

Masa śmietanowa z kurkami: 

– 200 g kurek

– cebula

– ząbek czosnku (lub więcej, jeśli jesteście wielkimi fanami czosnku) 

– 200 ml śmietany 18%

– 200 ml jogurtu naturalnego 

– 3 jajka

– 100 g sera żółtego 

-łyżeczka mąki kukurydzianej

– sól, pieprz, gałka muszkatołowa  do smaku 

Cebulę kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na maśle/oleju. Kurki kroimy na mniejsze kawałki, wrzucamy do podsmażonej cebuli, dodajemy przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany ząbek czosnku. Kurki puszczą wodę, więc podsmażamy je tak długo, aż płyn nie odparuje (ok. 10 minut) uważając przy tym żeby ich nie spalić. Doprawiam solą i pieprzem. 

W misce obok mieszamy masę śmietanową: wrzucam śmietanę, jogurt, wbijam jajka, ser kroję drobno, dodaję mąkę, masę doprawiam. 

Na podopieczny spód wylewam masę, następnie rozkładam nadzienie kurkowe. Polecam dodać do tarty pomidorki koktajlowe, koniecznie przecięte w pół i ułożone środkiem do góry. Tak przygotowaną tartę/quiche zapiekam jeszcze 35-45 minut aż do ścięcia się masy śmietanowej. 

Smacznego! 

Bananowe pancakes – najprostsze

Każdy użytkownik instagrama, który śledzi kilka kont wie że to kopalnia inspiracji. Te placuszki pojawiły się już chyba ka każdym koncie o tematyce zdrowej żywności, fit, czy super food. Są mega szybkie w przygotowaniu i 3 – składnikowe. 

Składniki: (u mnie z dwóch porcji, wystarczy wszystko zmniejszyć o pół i robi się porcja jednoosobowa) 

– 2 banany 

– 2 jajka 

– 6 łyżek mąki (u mnie miks ryżowej i kukurydzianej) 

Wszystkie składniki mieszamy – ja do tego używam blendera, 10 sekund i masa gotowa 🙂 placuszki smażymy na rozgrzanym oleju kokosowym. Smacznego! 

Keczup/sos z cukinii 

Uwielbiam robić przetwory. Nawet mimo tego że ich okres przygotowania przypada na lato, kuchenka dogrzewa temperaturę w kuchni, para bucha z garnków a piekarnik przypieka nogi. Przygotowywanie własnych przetworów jest niezwykle satysfakcjonujące – pomyśl o tym, że w zimie możesz wyciągnąć że spiżarki smak lata. Gdy byłam nastolatką, nie rozumiałam dlaczego moja mama tak ochoczo wystaje przy tych gotujących się słoikach – dziś wraz ze wzrostem mojej świadomości żywieniowej cieszę się że zaraziła mnie chęcią do tego pichcenia.  

W zeszłym roku trafiłam na ten przepis na blogu Marty Dymek /jadłonomia/ kiedy szukalam co zrobić z kilogramami cukinii rosnącej w ogródku. Keczup jest idealny, odpowiednio pikantny, pomidorowy. Jego największym sekretem jest to, że nie jest tylko keczupem 🙂 w przypływie lenistwa wykorzystywałam go jako sos do makaronu i to jest naprawdę super opcja, dlatego w tym roku pakuję keczup w duże słoiki. Keczup jest naprawdę pyszny – znajomi po spróbowaniu wykradali go nam że spiżarki 😁

Składniki na keczup /podaję z przepisu z Jadłonomii bez żadnych zmian, jest idealny/:

– 3 kg cukinii (u mnie 5 niedużych, młodych cukinii) 

– 1 kg cebuli

– jabłko 

– 1 papryczka chili (ja użyłam dwóch małych suszonych) 

– 4 cm świeżego imbiru 

– 3 goździki

– 2 ziarna ziela 

– 1 liść laurowy 

– olej roślinny (użyłam rzepakowego) 

Jeśli chodzi o zielę, liść i goździki ja zawsze daje więcej, bo lubię kiedy cebula do keczupu jest mocno aromatyczna, pachnąca przyprawami, u mnie było tych przypraw po 5 sztuk. 

– 750 g koncentratu (u mnie słoik 200 g koncentratu i 500 ml passaty) 

– 1/4 szklanki octu jabłkowego 

– 1/3 szklanki cukru trzcinowego

– 2 łyżeczki słodkiej papryki

– 1/2 łyżeczki ostrej papryki 

– 1/2 łyżeczki cynamonu 

– i u Marty po 1/4 a ja daje całą łyżeczkę: lubczyk, oregano, bazylia 

– sól i pieprz do smaku (wierzcie, zupełnie zbędne) 

Cukinię szorujemy, nie obieramy, ja odkrajam wyłącznie gałązkę i dół cukinii, cukinie ścieram w blenderze na grubych oczkach. Wrzucamy do miski, solimy jedną łyżką soli i odstawiamy na godzinę. 

W międzyczasie zajmiemy się cebulą, którą obieramy, kroimy na pół i następnie w piórka. W dużym garnku (u mnie 6 litrów) na dnie rozgrzewamy olej  wrzucamy cebulę, jabłko pokrojone w kostkę, imbir obrany i pokrojony w plastry, chili oraz przyprawy: goździk, ziele i liście. Wg Jadłonomii cebula powinna podsmażać się 5 minut – ja robię to ok 20 do 30 minut na małym ogniu. Po podsmazeniu wyciągam z cebuli goździki, liście i ziele. 

Po godzinie odlewam z osolonej cukinii wodę, dodaję ją do cebuli. Całość mieszam i podduszam około 30 minut, aż cukinia się rozpada. 

Na końcu dodaję przecier, passatę i pozostałe składniki: cukier, ocet, cynamon, ostrą i słodką paprykę, bazylię, lubczyk, oregano, dokładnie mieszam i zostawiam całość do gotowania się, na ok jedną godzinę. Po tym czasie keczup próbuję i decyduję czy należy go jeszcze doprawić solą i pieprzem, czy nie. 

Gotowy keczup studzę, blenduję, zblendowany zagotowuję i wtedy przekładam do czystych, wyparzonych słoików. Słoiki zakręcam i pasteryzuję na sucho – w piekarniku. Słoiki ustawiam na blaszce z wysokim brzegiem, wstawiam do zimnego piekarnika. Po dogrzaniu piekarnika do 120° pozostawiam słoiki w tej temperaturze na 30 minut, następnie wyłączam piekarnik i pozwalam słoikom wystygnąć w piekarniku – ja zazwyczaj robię keczup wieczorem, więc zostawiam słoiki do rana. Smacznego!